fbpx

Jak dobrać buty do stylizacji – przewodnik fasonów i modeli

Jakie buty do spodni a jakie do sukienki? Dobór butów do stylizacji może tę samą stylizację może zmienić w kapitalną lub fatalną. Szerokie spodnie lepiej wyglądają z innym typem butów niż wąskie nogawki itd.. Zwłaszcza dziś, gdy modne są różne fasony i długości spodni i spódnic/sukienek, dobór butów staje się wyzwaniem. Zebrałam więc podpowiedzi jakie buty do jakich fasonów wybrać.

Na start – w poprzednim wpisie opisałam jak łączyć ze sobą dodatki w stylizacji.
Pojawiły się w nim podpowiedzi warte powtórzenia tutaj:
1. Buty w kolorze nóg (lub spodni) wizualnie „przedłużają” nogi, co korzystnie wpływa na sylwetkę.
2. Buty w kolorze góry stylizacji tworzą wizualną klamrę dla całości (zasada kanapki).
3. Wykorzystuj swoje kolory bazowe – czerń wcale nie pasuje każdemu.

Co jeszcze?

Buty – podstawa sylwetki

Jeśli istnieje ogólna zasada doboru butów, to ta:

buty dobieramy tak, by wizualnym ciężarem równoważyły górę sylwetki.

Co to oznacza? Jeśli masz mocną sylwetkę / szerszą w ramionach / rozbudowujesz górę fasonami (np. oversizową bomber jacket), potrzebujesz butów wizualnie bardziej masywnych, ciężkich, nawet topornych. Tym masywniejszych, im cięższą sylwetkę równoważymy. Jeśli potrzebujemy butów eleganckich (np. obcasy), to takich „z pazurem”, o wyrazistej formie. Zbyt drobne i delikatne buty sprawią, że sylwetka będzie zaburzona (to częsty problem zwłaszcza w stylizacjach z balerinami). Z kolei jeśli masz drobniejszą górę sylwetki (tzw. sylwetka trójkąta), dobrze sprawdzą się buty o delikatniejszej konstrukcji.

jakie buty do stylizacji spodni sukienki
Porównanie różnych typów butów. U góry wizualnie masywne, u dołu ich delikatniejsze wersje. Nawet na pozór drobne różnice mają znaczenie.

Wysokość cholewki

To, jak wysoko zabudowany jest but, ma ogromny wpływ na jego dopasowanie do reszty stylizacji. Wysokość cholewki wyznacza korzystną długość spodni lub sukienki/spódnicy.

jakie buty do spodni jakie buty do sukienki

  • kozaki za kolano – maksymalnie wydłużają łydkę, doskonale uzupełniają się z długością mini
  • kozaki pod kolano sięgające kolana – mają optymalną długość do spódnic midi ( od przed kolano po 7/8), nadają się do noszenia ze spodniami. Szerokością cholewki możemy bilansować budowę nóg
  • botki w pół łydki/”niskie kozaki” – są trudne w stylizacji. Sprawdzą się przy bardzo szczupłych łydkach (odcięcie je poszerzy), ale zwykle sprawiają wrażenie „za małych”, a przecinając łydkę zwykle wizualnie skracają nogi i „osadzają” sylwetkę (stąd zwykle ratuje je wysoki obcas)
  • botki 7/8 (10+ cm nad kostkę) – świetne do długości mini, długich spódnic (gdzie cholewka styka się lub chowa pod spódnicą) i spodni. W przypadku wąskich/zwężanych u dołu spodni, zwykle warto podwinąć nogawkę tak, by ledwie stykała się z końcem cholewki. Spodnie szerokie dołem (np. palazzo, bojówki) potrzebują butów wąskich, dopasowanych wokół kostki, a najlepiej także śródstopia
  • zabudowane półbuty/botki zaraz nad kostkę – wyglądają dobrze wyłącznie z wąskimi spodniami typu rurki lub cygaretki o pełnej długości (zaraz nad kostkę) lub szerszymi długości 7/8. Niestety taka wysokość wizualnie „odcina” stopę od reszty sylwetki, co skraca nogi. Ze spódnicą midi dodatkowo mamy „odciętą” łydkę, co wygląda bardzo ciężko.
  • półbuty odsłaniające kostkę (np. sneakersy, oksfordy, lordsy) – uniwersalny wybór do różnego fasonu spodni, dobrze wypadają do szortów / spódnic mini lub 7/8 (w długości około kolana bywa różnie ze względu na odcięcie łydki)
  • buty z „dekoltem” (czółenka, baleriny) – głębokie wycięcie wydłuża nogę, stąd zwłaszcza z obcasem/nude są tak korzystne dla sylwetki. Stylistycznie pięknie uzupełniają spódnice i sukienki. Brak „kolizji” z nogawkami spodni sprawia, że pasują do każdego fasonu spodni.

Paski, paseczki i inne detale

W powyższych punktach opisałam najbardziej bazowe modele. Jednak detale mogą mieć spore znaczenie. Na przykład paseczki biegnące przez śródstopie (mary jane), sprawią, że nawet buty z głębokim „dekoltem” noszą się jak półbuty. Podobnie zachowują się paski wokół kostki, spotykane szczególnie u sandałków. A skoro o sandałkach mowa, lepiej wypadają modele z pasków krzyżujących się (wycinających „dekolt”), czy o niezabudowanym śródstopiu, niż te o kilku paskach w poprzek stopy.

Znaczenie ma także linia brzegu cholewki. U kowbojek czy jeździeckich oficerek łukowata linia korzystnie wydłuża nogę. W ofercie spotykamy też botki „z dekoltem”, bardzo popularne jakiś czas temu.

Najczęstsze błędy

Dobór butów o odpowiedniej wysokości cholewki to połowa sukcesu. Ale czasami mimo dopasowania „w teorii”, powstaje wizualny zgrzyt. Dlaczego? Oto kilka najczęstszych błędów, które spotykam w Waszych szafach.

Za długie spodnie

Co prawda piszę tu o butach, ale jedno z drugim się wiąże. Za długie spodnie, które u dołu tworzą wiele załamań (wręcz harmonijkę) mocno skracają nogi i sprawiają, że cała stylizacja wygląda niechlujnie. Zwłaszcza spodnie wąskie (rurki, cygaretki) i zwężane (baloon, mom jeans, joggery) powinny ledwo sięgać kostki (mogą być krótsze). Dzięki temu między nogawką a butem pojawia się prześwit na wizualne zwężenie (kostkę) i całość stylizacji nabiera lekkości i formy.

Za szerokie buty

A co, gdy spodnie powinny być dłuższe, opadające na buta? Spodnie typu palazzo i dzwony/bootcut opierają się o stopę. By wyglądały dobrze, potrzebują towarzystwa butów najlepiej gładkich, wąskich, możliwie dopasowanych do kształtu stopy, np. sztybletów 7/8, botków-skarpetek, gładkich loafersów, czółenek i balerin. Szerokie i wysokie cholewki (np. workery) brzydko wypełnią i usztywnią nogawkę, u półbutów w kostkę czy butów sznurowanych, z odstającymi językami (zwłaszcza szerokich jak sneakersy) nogawka zwykle „zawiesza się” na cholewce, co psuje efekt.

Dwa odcięcia w obszarze łydki

O tym już poniekąd napisałam omawiając wysokości cholewek, ale wyłuszczę tu drugi raz jako przydatną zasadę. Unikaj sytuacji, gdy łydka jest odcięta w dwóch miejscach. To dotyczy jej końców (np. spódnica w kolano + półbuty w kostkę), jak i cięć po środku (np. spódnica midi i botki, między którymi widać większy kawałek łydki). O ile między nogawką a cholewką pożądany jest niewielki prześwit, to powinien być on na tyle niewielki, by tworzył jedną linię styku / odsłaniał staw. To dlatego spódnice midi najlepiej wyglądają z kozakami pod kolano / chowającymi się pod spódnicą, a spodnie 7/8 z botkami. Tip: w przypadku spódnic, ich poziome odcięcie może być zniwelowane przez rozcięcie „na nogę” lub asymetryczny krój – to dlatego są łatwiejsze do połączenia z półbutami i świetnie wyglądają np. do sneakersów.

Zgniły kompromis

Tak nazywam ubrania i dodatki, które miały być połączeniem dwóch stylistyk i ostatecznie nie są żadną z nich. W przypadku butów ta kategoria niestety ma się świetnie, bo „uniwersalne 2 w 1” wydaje się bardzo kuszące. Niestety ostatecznie zostajesz z butami, które pasują głównie do najbardziej basic ubrań, bo one same w sobie funkcjonują jako samodzielne „show”. Przykłady?

1) czółenka na obcasie, ale z językiem jak u loafersów i wypukłą dekoracją. Przez zabudowane śródstopie będą wyglądać ciężko do spódnic, przed dekorację w tym miejscu problematyczne do dzwonów. Ani uniwersalne jak czółenka (funkcjonalnie to półbuty), ani wygodne jak loafersy (obcas 7cm).

2) baleriny na „sportowej” podeszwie. Do sukienek zbyt siermiężne, jako sportowe obuwie nie trzyma ani stopy ani charakteru.

3) trochę oksfordy, trochę sneakersy – ani eleganckie ani konsekwentnie sportowe. Do tego suwak obok sznurowania tworzy wizualny kierat (gdybym potrzebowała butów łatwych do założenia, wybrałabym wsuwane bez niepotrzebnego sznurowania).

4) połączenie eleganckich penny loafers z podeszwą od sneakersów. Ani but sportowy, ani elegancki.

Jakie buty warto mieć w szafie?

Zatem jakie buty warto mieć? Zamiast szukać butów „2 w 1”, na początek postaw na możliwie proste modele w Twoich bazowych kolorach: klapki, gładkie, eleganckie czółenka/baleriny, gładkie botki 7/8  + białe sneakersy. To oczywiście tylko umowna lista, natomiast bazując na doświadczeniu, tych butów najczęściej brakuje w szafie. Gdy są obecne – okazują się najbardziej uniwersalne i pokrywają niemal cały zakres zestawień i okazji.

Mając zebraną swoją podstawową kolekcję, możesz poszerzać ją o kolejne: kozaki w/nad kolano, loafersy idealne do pracy, imprezowe sandałki, fantazyjne obcasy, espadryle (uwielbiam latem), kowbojki i inne charakterystyczne typy botków, trampki i kolekcjonerskie sneakersy, by móc kreatywnie bawić się modą.

Gładkie, możliwie neutralne buty to doskonałe tło i baza. Stylistycznie wyraziste buty nadają ton całości, a modowe kontrastowanie stylów wygląda genialnie (np. połączenie romantycznych sukienek i ugly sneakers). Jedyne, czego nie lubią dodatki, to niezdecydowania w postaci zgniłych kompromisów.

Jakie buty do szerokich spodni

Jakie buty do sukienki pasują lepiej niż do spódnicy. Buty, które pasują do spodni szerokich lub rurek.

Scroll to top