fbpx

Najważniejsze pytanie – czy uwielbiasz swoje ubrania?


„Czy uwielbiasz ten ciuch?”
– tak brzmi pierwsze pytanie z mojego drzewka decyzyjnego. Tego, które pomaga Ci w samodzielnym przeglądzie szafy.

To nie pytanie „czy ciuch dobrze leży” lub „czy jest jeszcze modny”, ale właśnie – czy go uwielbiasz. Czy za każdym razem, gdy go zakładasz, uśmiechasz się do siebie? Czy czujesz się w nim fantastycznie i wyjątkowo, piękna i w 100% sobą?

Wiem, że dla części z Was te słowa są na wyrost, przesadne i odrealnione. Że głos rozsądku podpowiada Ci coś w stylu „gdybym miała mieć tylko takie rzeczy, musiałabym wydać na nie miliony”. Ale ja wiem, że to możliwe i Ty też to wiesz.

Nie uwierzę, że nie masz choć jednego ubrania, które uwielbiasz.

Nie sądzę też, żebyś wydała na ten ciuch rzeczone miliony. To nie kwestia pieniędzy. To kwestia koloru, fasonu, materiału, może nadruku czy stylu. Znalezienia się w odpowiednim miejscu i czasie, by trafić na TĘ rzecz. Trochę jak z miłością życia ;).

Możesz „pójść w tango” z najgorętszym trendem sezonu. Zapomnieć o sobie i pozwolić się uwieść. A po chwili uniesienia – pięknego, choć zwykle krótkiego – przyznać, że namiętność przemija, niedopasowanie daje się we znaki, i że takie wspomnienia z rzadka przywołujemy z sentymentem.

Możesz znaleźć także woła roboczego. Ubranie solidne i do działania, któremu rzeczywistość nie straszna. Bez ekscytacji, ale pełni swoją rolę. Lepszy taki niż żaden. Tylko codzienność staje się okropnie nudna i niepociągająca.

Ale możesz też znaleźć bratnią duszę – jakby ktoś stworzył Was z myślą o sobie wzajemnie. Macie podobne charakter i wartości, wzajemnie podkreślacie w sobie to, co w Was najlepsze. Dzięki niemu wręcz promieniujesz własnym blaskiem, właśnie taka, jaka jesteś.

* Jest jeszcze kategoria nie pasujemy do siebie, ale chwilowo nie umiem się rozstać. Ale ta chyba nie wymaga komentarza ;).

Popłynęłam? Pewnie tak, ale zobacz, jakie to prawdziwe!

Jak znaleźć bratnią duszę?
Czyli jak znaleźć te idealne ubrania?

Przyjrzyj się sobie – jaka jesteś; co lubisz; kiedy dobrze Ci samej ze sobą.
Skup się na tym, co pasuje do Ciebie, w czym czujesz się doskonale.

Idealnie dopasowane ubrania spełniają zasadę „3 x tak” (pasują do Ciebie kolorem, fasonem i stylem) i wątpliwe, by przy takim dopasowaniu oblały test „najważniejszego pytania”. Ubrania dopasowane do nas po prostu uwielbiamy nosić. Świetnie pasują do Ciebie i do siebie wzajemnie, dając Ci mnóstwo możliwości. Wątpisz? Zobacz, ile potrafi sam dobrze dobrany kolor.

Czy jest to proste? I tak, i nie. Znalezienie idealnych ubrań z pewnością będzie wymagać od Ciebie nieco wysiłku, a przede wszystkim sporo  zdrowego uporu i miłości do siebie – zwłaszcza na początku. Przyda się też sensowny plan i dawka wiedzy w temacie.

Z drugiej strony – gdy dobrze znasz siebie, w naturalny sposób omijasz liczne pułapki. Z czasem uczysz się, co jest dla Ciebie najlepsze i wszystko przychodzi coraz łatwiej i równie naturalnie. A co najważniejsze – wiem, że dzięki temu będziesz szczęśliwsza. Po prostu :).

2 Comments

  1. Inspiracje modowe
    13 listopada 2019

    Bardzo fajna refleksja 🙂 Lubię takie wpisy, które nie są suchymi poradnikami, których pełno na innych blogach o modzie 🙂 Pozdrawiam!

    1. Justyna Majewska
      19 listopada 2019

      dziękuję 🙂 bardzo mi miło!

Comments are closed.

Scroll to top